Po krótkiej chwili:) dociera do mnie iż coś takiego jak kryzys chyba nie istnieje. Przynajmniej nie w branży wykończeń wnętrz i dobrze. Wracając do Polski po "wygnaniu" tego się nie spodziewałem. Są klienci, jest praca a ludzie jak narzekali tak narzekają. Ale dzisiaj o czymś innym. Najbardziej Cieszy mnie fakt, że świadomość Polaka również rośnie. Że zaczynają się podobać inne style a nie tylko tapeta w paski, łóżko z Ikei i panel za 17.50 z OBI. Ku memu zdziwieniu ten projekt spotkał się z wyrazami zadowolenia zarówno młodszej populacji jak i populacji wieku średniego. Przetoż dzielę się nim z Wami mając nadzieję, że spotka się z Waszym uznaniem.
poniedziałek, 26 marca 2012
piątek, 2 marca 2012
beton czy nie beton
http://www.youtube.com/watch?v=rC6P5wiCsR8&feature=player_embedded
Dopracować szczegóły jak fuga i otwory na śruby mocujące wkręcając je w ścianę można uzyskać efekt prawdziwych płyt betonowych w przedpokoju lub w salonie. Gorąco polecam.
Dopracować szczegóły jak fuga i otwory na śruby mocujące wkręcając je w ścianę można uzyskać efekt prawdziwych płyt betonowych w przedpokoju lub w salonie. Gorąco polecam.
RORSCHACH
...taki tytuł nosi ten projekt.
Młody student psychologii poprosił mnie o zaprojektowanie mieszkania. Na pomysł
nie musiałem długo czekać :))) Mimo to czarnym koniem tej aranżacji nie są
plamy rozlanego atramentu ale piękna, błyszcząca podłoga z drewna (prasowany
bambus karbonizowany). Subtelne szarości pozwalają uwolnić to "coś"
co zawiera w sobie owa drewniana podłoga a nad całością czuwa czysta
biel. Nieskromnie dodam, iż meble o nieregularnej formie łamiące ład i
porządek w salonie są mojego autorstwa:)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)







